Witaj, nieznajomy! [ Zarejestruj | Zaloguj sięrss

Możliwość komentowania Higiena intymna, czyli jak zapobiegać powstawaniu infekcji intymnych? została wyłączona

Higiena intymna, czyli jak zapobiegać powstawaniu infekcji intymnych?

| porady | 30 września 2020

Dbanie o higienę intymną jest niezwykle ważne, ponieważ pomaga zmniejszyć ryzyko pojawienia się nieprzyjemnych problemów, takich jak podrażnienia czy infekcje. O higienę intymną powinno dbać się regularnie za pomocą dedykowanych kosmetyków, które mają działanie pielęgnujące, ale także pomagają utrzymać prawidłowe pH.

Higiena intymna daje nie tylko poczucie świeżości i komfortu, ale także – odpowiednio wykonywana – jest doskonałą profilaktyką przeciwko infekcjom. Dzięki specjalistycznym kosmetykom część patogenów odpowiadających za powstawanie zakażeń bakteryjnych oraz rozwój grzybicy, zostaje zlikwidowana.

Niewłaściwie wykonywana higiena intymna bardzo często wywołuje długotrwały dyskomfort, na który składają się nawracające infekcje i towarzyszące im upławy, pieczenie, nieprzyjemny zapach, swędzenie, a nawet opuchnięcia.

Dbanie o czystość okolic intymnych gwarantuje komfort – również psychiczny. Jednak i w tym przypadku można przedobrzyć.

Prawidłowa higiena intymna

Na prawidłową higienę intymną składa się przede wszystkim umiar. Organizm każdej zdrowej kobiety sam dba o zachowanie odpowiedniej mikroflory pochwy. Za jej kwaśny odczyn (pH 4,5) odpowiadają pałeczki kwasu mlekowego. To właśnie one tworzą swego rodzaju barierę chroniącą okolice intymne przed infekcjami.

Gdzie w tym umiar? W pielęgnacji. Zbyt intensywne dbanie o higienę okolic intymnych uszkadza warstwę ochronną, co doprowadza do częstszego pojawiania się nieprzyjemnych dolegliwości.

Najczęstszą przyczyną powstawania infekcji jest właśnie nadgorliwość. Okolice intymne nie wymagają podmywania ich po każdej wizycie w toalecie. Dyskomfort, który odczuwają wówczas kobiety, funkcjonuje jedynie w ich głowach i nie ma realnego odzwierciedlenia w stanie narządów intymnych.

Naturalną mikroflorę bakteryjną pochwy uszkadzają również antybiotyki, antykoncepcja hormonalna, stres, sauna, baseny, jacuzzi, częste współżycie, a także niektóre choroby, takie jak cukrzyca.

Lekarze sugerują, by dbać o higienę okolic intymnych regularnie, ale niezbyt często. By uchronić się przed infekcją i jednocześnie nie wypłukiwać dobroczynnych bakterii, powinno się to odbywać 1-2 razy dziennie.

Niezalecane jest korzystanie z wanny. Jeśli mamy wybór, wybierzmy prysznic, jeśli nie – kąpiel nie powinna trwać dłużej niż 10-15 minut. Pielęgnację okolic intymnych należy przeprowadzać bez udziału myjek czy gąbek, które są siedliskiem bakterii. Płyn do higieny intymnej powinien być nanoszony na czystą dłoń, którą myjemy zwilżone okolice intymne od przodu do tyłu. Kierunek ruchu jest niezwykle ważny, ponieważ w ten sposób nie przenosimy bakterii znajdujących się w okolicach odbytu.

Następnie wystarczy dokładnie opłukać okolice intymne ciepłą, ale nie gorącą, bieżącą wodą i osuszyć je za pomocą ręcznika przeznaczonego jedynie do tego celu. Ręcznik ten należy wymieniać na czysty co kilka dni.

Higiena intymna podczas miesiączki

W czasie trwania miesiączki należy pamiętać o umożliwieniu swobodnego wydalania złuszczającej się śluzówki macicy. Ważne jest również niwelowanie nieprzyjemnego zapachu. Dlatego zalecany jest szybki prysznic rano i wieczorem. Przy standardowym krwawieniu powinno to w zupełności wystarczyć.

Również w tym wypadku podmywanie się po każdej wizycie w toalecie nie jest pożądane. Podczas mocniejszych krwawień wystarczy zastosować chusteczki do higieny intymnej. Pomogą one w odświeżeniu się i zapewnią poprawienie komfortu psychicznego.

Niezwykle ważna jest regularna wymiana podpasek oraz tamponów. Powinno się to odbywać maksymalnie, co 4 godziny, ponieważ na krwi namnażają się bakterie, ponadto zbyt długo niewymieniany tampon może skutecznie tamować usuwanie wydzieliny.

Zwolenniczek używania tamponów jest wiele – są wygodniejsze i nie odznaczają się pod ubraniem. Jednak mogą one doprowadzać do wystąpienia syndromu szoku toksycznego, jeśli nie są regularnie wymieniane. Jest to jeden z powodów przez które nie zaleca się stosowania tamponów na noc.

Każdą zmianę podpaski czy tamponu, powinno poprzedzać dokładne umycie rąk.

Regularne odświeżanie okolic intymnych podczas miesiączki za pomocą nawilżanych chusteczek do higieny intymnych, a także częsta zmiana tamponów lub podpasek, skutecznie zapobiegają powstawaniu przykrego zapachu, zmniejszając również ryzyko wystąpienia infekcji.

Zespół wstrząsu toksycznego dotyka głównie kobiet, stosujących tampony. Wywołuje go toksyna (TSST-1), wytwarzana przez gronkowiec złocisty. Do pewnego poziomu toksyna ta jest niemal nieszkodliwa, gronkowiec bytuje w organizmie niezauważony. Gdy odporność organizmu się obniży, jak podczas menstruacji – TSST-1 może spowodować zgon.

Do najczęściej pojawiających się objawów wstrząsu należą:

  • wysoka gorączka,
  • niskie ciśnienie,
  • oszołomienie,
  • złe samopoczucie,
  • śpiączka,
  • niewydolność wielonarządowa,
  • wymioty,
  • bóle mięśni,
  • biegunka,
  • zawroty głowy,
  • uczucie słabości,
  • wysypka.

Z używania tamponów całkowicie powinny zrezygnować kobiety, które mają skłonności do powstawania infekcji.

Depilacja a higiena intymna

Badania dowodzą, że depilacja sprzyja powstawaniu infekcji skórnych i intymnych. Golarki odpowiadają za powstawanie otarć i mikroranek, do których dostają się patogeny. Z kolei chemiczne substancje przeznaczone do depilacji podrażniają delikatną skórę, a jeśli znajdą się w pobliżu błon śluzowych – niszczą naturalną mikroflorę.

Oczywiście nadmierne owłosienie również nie sprzyja zachowaniu należytej higieny – szczególnie podczas miesiączki. Dlatego najlepszym rozwiązaniem jest wykonywanie depilacji, jednak zmniejszenie jej częstotliwości, na przykład do jednego razu w tygodniu. Należy pamiętać, że golarka używana do okolic intymnych powinna być zawsze zdezynfekowana i czysta.

Preparaty do higieny intymnej

Do higieny intymnej nie powinno się używać mydła. Ma ono zasadowy odczyn, oscylujący w granicach 8,5 pH, podczas gdy prawidłowe pH pochwy wynosi 3,8-4,5. Sprawia to, że mydło uszkadza naturalną barierę ochronną okolic intymnych. Dlatego też do pielęgnacji okolic intymnych powinny być używane płyny do higieny intymnej (np. Ziaja płyn do higieny intymnej). Dobre preparaty zawierają w swoim składzie kwas mlekowy, który pomaga w utrzymaniu prawidłowego pH pochwy, a także substancje nawilżające, regenerujące i łagodzące podrażnienia.

Podczas dbania o strefę intymną należy unikać dezodorantów do higieny intymnej. Jest to produkt mocno perfumowany, który często doprowadza do wystąpienia uczuleń i podrażnień. Ponadto ma za zadanie jedynie zamaskować nieprzyjemny zapach.

Niewskazane jest również przeprowadzanie irygacji pochwy, ponieważ nawet na kilka dni wypłukuje ona wszystkie ochronne bakterie, wyjaławiając narząd rodny i pozostawiając go na pastwę patogenów. W takich warunkach znacznie łatwiej powstaje zakażenie przydatków, drożdżyca czy zapalenie pochwy.

Higiena intymna latem

Latem wysoka temperatura sprzyja powstawaniu i rozwijaniu się drobnoustrojów. W okresie letnim częściej korzystamy z basenów, jeździmy nad jeziora – zwiększa to ryzyko powstawania infekcji intymnych.

W podróży zachowanie należytej higieny intymnej bywa trudne, dlatego warto pamiętać o myciu rąk, nie tylko po skorzystaniu z toalety, ale również przed. Przydatne mogą okazać się jednorazowe nakładki na deskę oraz nawilżane chusteczki do higieny intymnej, których nie należy zastępować tradycyjnymi mokrymi chusteczkami do rąk. Są one mocno perfumowane i mogą wywołać podrażnienia.

Po wyjściu z basenu należy od razu udać się pod prysznic. Z kolei idąc do sauny należy zaopatrzyć się w dodatkowy ręcznik, na którym będzie można bezpiecznie usiąść.

Higiena intymna w ciąży

W trakcie ciąży zdecydowanie łatwiej o pojawienie się infekcji, dlatego szczególną uwagę należy przywiązywać do higieny. Niektóre z występujących zakażeń mogą niekorzystnie wpłynąć na zdrowie kobiety i dziecka, a nawet przyspieszyć poród. Podczas ciąży odczyn pochwy zmienia się z kwaśnego na zasadowy, co ułatwia rozwój zakażeniom grzybiczym i bakteryjnym. Odpowiadają za to hormony – estrogen i progesteron.

Kobiety, nie tylko te będące w ciąży, powinny nosić przewiewną, bawełnianą bieliznę. W przypadku stosowania wkładek higienicznych trzeba pamiętać o ich częstej zmianie – nawet co trzy godziny.

W czasie trwania ciąży należy zrezygnować z brania długich kąpieli, przeprowadzania irygacji oraz mycia się za pomocą gąbki. Używany płyn do higieny intymnej powinien zawierać w swoim składzie kwas mlekowy i pH na poziomie 5,5. Wówczas zewnętrzne narządy płciowe będą posiadały odpowiedni odczyn.

Zarówno podmywanie okolic intymnych, jak i ich podcieranie powinno odbywać się od przodu do tyłu, by nie przenosić w okolice pochwy bakterii kałowych.

Z kolei do wycierania okolic intymnych należy używać przeznaczonego jedynie do tego celu ręcznika. Powinien od być szybko suszony, by nie rozwinęły się na nim patogeny oraz często zmieniany.

Każda infekcja intymna występująca w ciąży musi zostać zgłoszona lekarzowi ginekologowi. Samodzielne próby leczenia mogą zaognić zakażenie. Ponadto nie wszystkie preparaty można stosować w czasie ciąży.

Higiena intymna w połogu

Kobiety po porodzie muszą szczególną uwagę przywiązywać do dbania o higienę intymną. Macica w trakcie połogu jest przez wielu porównywana do dużej, gojącej się rany, którą należy odpowiednio oczyszczać.

Podczas połogu higiena intymna powinna odbywać się po każdej zmianie wkładki i wizycie w toalecie. Zaleca się stosowanie żeli, płynów lub pianek do higieny intymnej, szarego mydła lub środka antyseptycznego z przegotowaną wodą. Dopóki krwawienie nie ustanie nie powinno się brać kąpieli w wannie, ze względu na zbyt duże ryzyko pojawienia się zakażenia oraz możliwość zwiększenie się intensywności krwawienia. Po kąpieli miejsca intymne należy osuszać za pomocą jednorazowych ręczników.

Higiena intymna mężczyzn

O higienie intymnej mężczyzn nie mówi się wcale lub bardzo niewiele. Zaniedbywanie przez mężczyzn higieny okolic intymnych może doprowadzać do zakażeń dróg rodnych u kobiet.

Skóra mężczyzn jest gruba i licznie porośnięta włosami, ponadto posiada zdecydowanie więcej gruczołów potowych oraz łojowych. Wszystko to wpływa na intensywność pocenia się w okolicach intymnych. Ponadto pot stwarza doskonałe warunki do rozmnażania się drobnoustrojów, które odpowiadają za brzydki zapach i rozwój infekcji.

Męska pielęgnacja okolic intymnych powinna być wykonywana przynajmniej raz dziennie, a także po każdym stosunku. Do mycia stref intymnych należy używać specjalistycznych kosmetyków. Mocno perfumowane preparaty, czy zwykłe mydło, zabijają naturalną florę bakteryjną. Płyny do higieny intymnej mężczyzn (np. łagodzący żel do higieny intymnej dla mężczyzn) posiadają przyjazny, kwaśny odczyn pH, który zapobiega powstawaniu zakażeń.

Podobnie jak u kobiet – nie zaleca się, podczas mycia okolic intymnych, używania myjek i gąbek.

Higiena intymna dziewczynek

Z ginekologicznego punktu widzenia, dziewczynka przestaje być dzieckiem, gdy wystąpi u niej pierwsza miesiączka. W praktyce następuje to już nawet w okolicach 9-10 urodzin dziecka.

Od momentu wystąpienia pierwszej miesiączki, przestrzeganie zasad higieny intymnej dziewczynki, powinno wyglądać tak samo, jak dorosłej kobiety i trwać już do końca życia.

Podsumowanie

Preparaty do higieny intymnej są niezbędne do zachowania należytej czystości okolic intymnych i zapobiegania powstawaniu infekcji. Należy jednak pamiętać, by używać ich jedynie zewnętrznie, ale też niezbyt intensywnie.

880 liczba wyświetleń,  dzisiaj

Możliwość komentowania W małżeństwie seks smakuje lepiej została wyłączona

W małżeństwie seks smakuje lepiej

| miłość, porady | 21 sierpnia 2020

Życie seksualne małżonków jest bardziej udane, niż singli – częściej uprawiamy seks, a związany z tym dotyk i orgazm wzmacniają nasze poczucie szczęścia za sprawą uwalnianych endorfin. Dlaczego seks w małżeństwie smakuje lepiej?  I jak się ma do tego namiętność rozumiana głębiej niż jedynie… popęd seksualny?

Przewaga życia w małżeństwie… Życie w udanym małżeństwie jest bardzo korzystne dla naszego zdrowia. Badanie opublikowane w tym roku w Annals of Behavioral Medicine  dowodzi, że osoby będące w związku małżeńskim mają aż trzy razy większe prawdopodobieństwo dożycia późnego wieku.Naukowcy z Uniwersytetu Pittsburgh w Stanach Zjednoczonych stwierdzili, że wspólne spanie z ukochaną osobą pomaga obniżyć poziom kortyzolu, hormonu stresu, co w dłuższym czasie przekłada się na lepszą odporność organizmu.

Udane życie seksualne i małżeńskie idzie w parze także z lepszym zdrowiem intymnym – kobiety mają bardziej regularną owulację. Warunkiem tutaj jest harmonia energii seksualnej między partnerami. Małżeństwo sprzyja także zaufaniu w kwestii antykoncepcji. Na tak pełną bliskość, nie wymagającą dodatkowych barier, pozwalamy jedynie osobie, której zdrowia i miłości jesteśmy pewni.

Wykwintny posiłek seksualny dla ciała i duszy

Seks w związku małżeńskim to jak spożywanie doskonałego obiadu w wykwintnej restauracji – Rezerwujemy stolik, czekamy na potrawy, nie spieszymy się, delektujemy chwilą. Zaspokojenie głodu jest tutaj zupełnie inne, niż w przypadku zjedzenia szybko zapiekanki z najbliższej budki z fast foodem. Nie dziwią mnie zatem wyniki badań naukowców, mówiące o tym, że w stałych związkach uprawiamy więcej seksu, że ten seks ma zupełnie inną, lepszą jakość.

W przypadku przelotnych kontaktów seksualnych, zaspokojenie następuje jedynie na poziomie pierwotnym – jest to rozładowanie napięcia. Natomiast w przypadku kochania się ze stałym, wieloletnim partnerem, mamy do czynienia z czymś więcej, niż tylko aktem seksualnym – jest to potwierdzenie oddania, miłości, szacunku – to cały zestaw emocji i pragnień, namiętności i bezpieczeństwa, który wzmacnia związek.”

Namiętność? Tylko w stałym związku.

Samo określenie „namiętność” kojarzy nam się bardziej z nagłym wybuchem pożądania. Takiej ekspresji seksualnych pragnień doświadczamy zazwyczaj na samym początku związku, kiedy to mózg zalewa dawka rozmaitych hormonów, odpowiedzialnych za to, że możemy nie spać, nie jeść, za to obsesyjnie myśleć o drugiej osobie i… uprawiać seks niemal całymi dniami. Z czasem chemiczna mieszanka zakochania opada, a zaczyna nabierać znaczenia oksytocyna – hormon przywiązania. Wtedy też odkrywamy zupełnie nowe znaczenie pojęcia „namiętność”.

W atmosferze bezpieczeństwa i bliskości, rodzi się zaufanie, otwartość, możemy wtedy być sobą, mówić o swoich pragnieniach, głęboko przeżywać emocje. To wszystko nie występuje w przygodnych związkach.”
Namiętność buduje bliskość, relację, która nie wymaga natychmiastowego rozładowania w postaci seksu. Czasem wystarczy nam po prostu zaśnięcie w objęciach, gdyż jesteśmy zbyt zmęczeni na coś więcej.  „W przygodnych znajomościach nie ma na to miejsca.”  – podkreśla Małgorzata Krawczak – „Seks na chwilę, z mało znaną osobą, to rozładowanie napięcia, czasem frustracji, czasem konieczność potwierdzenia własnej atrakcyjności,  przedmiotowość, sport, a to już z udanym życiem seksualnym niewiele ma wspólnego.”

Kochaj prawdziwie:
Seks w stałym związku smakuje lepiej tylko wtedy, gdy partnerzy kochają się prawdziwie, czyli mają do siebie zaufanie. Bez zaufania mamy do czynienia z bardziej lub mniej formalnym związkiem, w którym stałość oznacza ‘regulację pewnych zobowiązań’.

„Prawdziwość związku opiera się na zaufaniu, które tworzy autonomia każdego z partnerów.”
– podsumowuje ekspertka. – „Wspólne życie nie powinno oznaczać końca autonomii kobiety czy mężczyzny tylko wspólną przestrzeń dla wspólnych doznań. To w tej przestrzeni rodzi się apetyt na miłość, na pożądanie, na fantazje. Jeżeli nie ufamy sobie, to nie powiemy partnerowi czy partnerce o tym. Seks w takim związku to kolejny obowiązek wynikający z założenia rodziny – przynosi na przemian niezadowolenie i rozładowanie frustracji. Podobnie jak szybkie posiłki w tej samej budce z fast foodem – jemy z przyzwyczajenia, dziwimy się, że mamy zgagę i nic z tym nie robimy… A to chodzi o wykwintność, o smakowanie, o delektowanie się, o pobudzanie namiętności – nie tylko o zaspokojenie żądzy.”

Ekspert:
Małgorzata Krawczak –
certyfikowany coach ACC, trener rozwoju emocjonalnego i motywacyjnego. Prowadzi warsztaty z zakresu relacji, asertywności, temperamentu i coaching indywidualny. (naturasukcesu.pl)

 

3076 liczba wyświetleń,  dzisiaj

Możliwość komentowania Kilka rad na jesienną chandrę! została wyłączona

Kilka rad na jesienną chandrę!

| miłość, porady | 18 listopada 2015

Wielkimi krokami zbliża się zima, lecz za oknem jeszcze mamy chłodną, deszczową jesień. To właśnie ta pora powoduje, że uaktywnia się nasza chandra, z którą nie zawsze jest nam łatwo sobie poradzić. Nie sprzyja temu krótki dzień i coraz częstszy brak słońca. Częstymi stanami, które nam wówczas towarzyszą są melancholia, apatia, izolacja, przygnębienie, smutek, czy depresja. Nie jest dobrym rozwiązaniem, by wówczas być samemu.

Jesień to nie koniec świata ale dobrze mieć pod ręką kilka sprawdzonych pomysłów na jej chandrowe zasadzki. Po pierwsze, otocz się prawdziwymi przyjaciółmi. Nie musisz się spotykać codziennie po to tylko, żeby przesiedzieć z nimi kilka godzin bez większego sensu. Czasem wystarczy rzadziej ale przeżyć coś z naprawdę bliskimi – to daje moc. Po drugie, korzystaj z dobroci technologii. Telefon służy do dzwonienia, odbierania połączeń, sms-owania i mms-owania. Na pewno masz kogoś, kto zawsze odpowie, gdy się do niego odezwiesz i poratuje dobrym słowem, czy chwilą troski. Po trzecie, nie zapominaj o aktywności fizycznej. Dzięki niej można odzyskać i zachować jasność umysłu, lepsze samopoczucie i wyższy poziom endorfin. Ponadto, ruch pomaga zachować witalność i sprężystość ciała na dłużej. Po czwarte, zrób coś dla siebie. Lubisz popływać, poczytać dobrą książkę, pooglądać ciekawy film? To jest właśnie najlepszy czas na to. Po piąte, zrób coś dla innych. Nic tak nie wyrywa z depresji, jak zmiana punktu widzenia. Pomoc innym – nawet ta najdrobniejsza – pomaga przede wszystkim pomagającemu. W obecnej rzeczywistości każdy z nas ma wokół siebie mnóstwo tych, którzy potrzebują pomocy choćby na minimalnym poziomie. Po szóste, nie zapominaj o znajomych z daleka. Za pomocą popularnych programów w parę sekund możesz się połączyć z kimś z drugiego końca świata. A może już dawno się nie kontaktowaliście i warto by było to nadrobić jak najszybciej?

Po siódme, bądź z nami. Możesz dodawać zupełnie darmowe ogłoszenia, a już niebawem mamy dla Ciebie kilka nowych, ciekawych zmian na portalu. U nas znajdziesz swoją drugą połowę, dzięki której jesień i nawet cała zima, minie w przyśpieszonym i bardzo miłym tempie. Wszystko dla Ciebie! 

couple-kissing_opt

1181 liczba wyświetleń,  dzisiaj

Możliwość komentowania Miłość – to czułość została wyłączona

Miłość – to czułość

| miłość, porady, seksualność | 30 października 2015

Miłość to czułość, bliskość, zaufanie i troska o ukochaną osobę. Każdy z nas chciałby być kochanym i akceptowanym za to, kim naprawdę jest. Czasem nasza potrzeba akceptacji, lub strach przed odrzuceniem jest tak mocna, że stajemy się ostrożni nawet wobec najważniejszej osoby w naszym życiu.

Miłość potrzebuje stałego pielęgnowania, jak piękny kwiat w ogrodzie, który pięknie rozkwitnie. Słowo ‘intymność’ często rozumie się jako treść seksualną. Ale w rzeczywistości kryje się za tym o wiele więcej. Zawiera w sobie wszystkie wymiary naszego życia, od fizycznego po duchowy. Bliskość oznacza tak naprawdę całkowite dzielenie ze sobą życia.

tenderness-love-2560x1600-500x313

Jedną z form miłości jest dotyk, który buduje bliską więź, zwiększa poczucie wartości przytulanej osoby, stwarza otwartą i szczerą komunikację, wzmacnia system odpornościowy, wyzwala hormony szczęścia. Można powiedzieć, że dotyk leczy. To bardzo ważna część każdego związku, której nie powinniśmy zaniedbywać. Podczas czułego dotykania w naszym organizmie zachodzi wiele ważnych procesów. Delikatne głaskanie, muśnięcie dłoni w przelocie, czy mocne przytulenie przed wyjściem z domu, powinny być stałym elementem w każdym związku. Każdy z nas ma pięć istotnych sfer w swoim życiu. Sferę fizyczną, emocjonalną, umysłową, społeczną i duchową. Unikanie czułego dotyku może osłabić związek.

Ludzie przeżywający konflikty małżeńskie często odbierają dotyk jako coś niezręcznego i nienaturalnego. Drugim ważnym czynnikiem jest szacunek. W wielu związkach to właśnie szacunek jest tym brakującym elementem. Jeśli nie okazuje się szacunku, to parter/ka czuje się niekochany i reaguje w sposób, który można odebrać jako brak miłości. Szacunek ma bardzo duże znaczenie, bo poprzez szacunek pozbywamy się wielu nieporozumień.

„Poznanie ciała drugiego i jego ruchów, tak intymnych,
że oboje poruszają siew harmonii ze sobą jakby tańcząc walca – oto małżeństwo.
Położyć się ze sobą pod koniec dnia, przyciągnąć do siebie,
choć na krótko, ukochaną osobę,
kiedy fizyczne napięcie uchodzi pod wpływem delikatnej glorii ciała przytulonego do ciała
– oto małżeństwo.”
Dorothy T. Samuel

1852 liczba wyświetleń,  dzisiaj

Możliwość komentowania Umieszczanie filmów w opisie (tylko youtube). została wyłączona

Umieszczanie filmów w opisie (tylko youtube).

| porady | 22 stycznia 2013

W celu dodania filmu w opisie swojego ogłoszenia wystarczy wkleić adres do filmiku np.:

http://www.youtube.com/watch?v=Jv3-4-zka74.

Obecnie wspieramy tylko serwis youtube

 

1808 liczba wyświetleń,  dzisiaj

Reklama

Polecamy